Wyprowadzka

Założyłam stronę o naszych podróżach. Toteż wyprowadzam się stąd.
Ma to być miejsce, w którym będę pisać o naszej największej pasji, prezentować nasze zdjęcia, dzielić się doświadczeniami z innymi. Co wy na to? Będziecie zaglądać?

 
Strona: http://www.tedyiowedy.pl/

 

Na razie jest tylko kilka wpisów, bo od wczoraj działam. Wszystko jeszcze w budowie…

 

Strona na FB: https://www.facebook.com/tedyiowedyblog


Klikajcie, polubcie, czytajcie, komentujcie, udostępniajcie. Będzie mi szalenie miło 🙂

 

Opublikowano Podróże - małe i duże, Prozaizmy | Otagowano | 2 komentarzy

Grzebię sobie w hotelach…

Może na weekend do Kołobrzegu? Pokój dwuosobowy w hotelu 3 lub 4* ok. 300 zł + ok. 90 zł za dziecko. Drożej niż w Nowym Jorku 😉 Ale muszę jeszcze znaleźć hotel w Lipsku – w czasie naszej wakacyjnej podróży. I proszę – Marriot w centrum miasta jest tańszy niż hotele w Darłowie czy Kołobrzegu. Do tego dziecko za free, jeśli śpi na obecnym łóżku. Nic tylko podróżować po Polsce…

Opublikowano Podróże - małe i duże | 2 komentarzy

Rzeżucha

Się okazało znienacka, że świniak nie lubi rzeżuchy. Jednak. I co tera z całą plantacją?

11083642_10206245340682351_4614054319174469430_n

Świniak wabi się Gruffalo i mieszka z nami od jesieni.

 

Opublikowano Prozaizmy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Uwielbiam!

  

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 1 komentarz

Instagram

Jestem i ja.

Fotki mojego autorstwa zrobione przy pomocy iPhone 5s.

https://instagram.com/patekku/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Ferie na Malcie

 

IMG_8305

IMG_8176

IMG_8419

Pogoda wiosenna. Karnawał widowiskowy. Więcej po powrocie 🙂

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Kocham sezon zimowy

Zaczyna się zwykle od pokasływania. Następnego dnia pojawia się katar. Mega katar. I włącza się marud. Potem wszystko przestaje smakować. Potem wszystko przestaje bawić. Potem każdy potencjalnym wrogiem.

A ja latam – z chusteczkami, z syropami, ze smakołykami (dopóki je), z herbatką, nie – z soczkiem, a jednak wolę kakao, nie chcę biszkopta, chcę kanapkę, z szynką, nie – z serem, na obiad – rosołek – więc gotuję, chciałam pomidorową! W nocy – pić, siku, nie mogę spaaaaać, chusteczkę!

Na szczęście trwa to dwa-trzy dni. I dziecko zaczyna znowu przypominać siebie. Ja również, ale nie na długo, bo

Potem zarażam się ja.

Opublikowano Prozaizmy | Otagowano , , , | 1 komentarz